SLOWLY VEGGIE – RECENZJA

Kilka dni temu miała miejsce premiera polskiej odsłony niemieckiego magazynu Slowly Veggie, dedykowanemu wegetarianom, weganom lub po prostu – miłośnikom zdrowej kuchni. Oczywiście nie mogłam sobie odmówić sprawdzenia, zachęcającego pełną koloru okładką, pierwszego numeru. Mimo, że wydanie ma 124 strony pochłonęłam je w 20 minut. 

DSC_7003

Slowly Veggie to przede wszystkim przepięknie ilustrowany dwumiesięcznik. Zdjęcia są pełne koloru, a prezentowane potrawy pięknie podane, apetyczne, promieniujące zdrowiem i świeżością. Magazyn zdecydowanie karmi oczy i jest to jeden z głównych powodów, dla którego prawdopodobnie zakupię go ponownie.

Dużym plusem jest oddzielenie kategorii wegetariańskiej od wegańskiej – usprawni to na pewno wyszukiwanie przepisów, choć dział z użyciem produktów odzwierzęcych zdecydowanie dominuje nad tym zupełnie roślinnym. Nie jestem weganką, ale bardzo lubię także pomysłowe, roślinne desery. Udowadniają one, że bez mleka, masła i jaj można na prawdę stworzyć nieziemskie słodkości. Takich przepisów niestety brakuje w Slowly Veggie – żaden z wpisów części „deserowej” nie jest wegański. Może w kolejnych numerach…? :)

Zostając jeszcze przy przepisach – potrawy prezentowane w magazynie są naprawdę oryginalnie skomponowane i przygotowane na wysokim poziomie. Mięsożerca, który choć raz przewertuje Slowly Veggie już nigdy nie powie, że wegetarianizm to tylko sałata. Składniki i sposób przygotowania są dokładnie opisane, a dodatkowo wpisy zawierają wiele wskazówek, porad, trików oraz oznaczenia przepisów bez glutenu i laktozy. Znajdziemy przepisy łatwiejsze i trudniejsze, a więc gazetka jest odpowiednio przydatna dla początkujących, jak i zaawansowanych poszukiwaczy inspiracji.

Treść magazynu opiera się głównie na przepisach, ale znajdziemy także słowniczek, kilka krótkich artykułów, kalendarz imprez i polecane produkty. Osobiście wolałabym więcej do poczytania, ale dzięki przepięknym zdjęciom i kuszącym daniom jestem w stanie zaakceptować formę książki kucharskiej :)

DSC_7005

No i cóż…To byłoby na tyle, jeśli chodzi o moje odczucia. Na pewno pocieszająca jest sama obecność pierwszego, tak ładnie wydawanego pisma, dodatkowo szerzącego kuchnię wegetariańską. Początkowo cena może wydawać się nieco wygórowana, jednak zwracając uwagę na pełną inwencji, dopieszczoną w szczegółach publikację, z pewnością nie będziecie żałować wydanych pieniędzy.

Reklamy

2 thoughts on “SLOWLY VEGGIE – RECENZJA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s